Słońce – naturalna witamina D3

Kiedyś biała skóra uchodziła za oznakę zdrowia, damy z dworu chodziły pod parasolem. Opalone były wieśniaczki, jednak czasy się zmieniły, lubimy się opalać i mieć piękną brązowo-marchewkową opaleniznę. Ale czy jest to zdrowe i jak należy rozsądnie się opalać, czy można się opalać?

Przez ostatnie lata wmawiano nam, iż słońce nam szkodzi, że jest dziura ozonowa, a promienie słoneczne są be, więc mamy się przed nimi chronić. Zalecano, a nawet często zaleca się dalej, abyśmy stosowali filtry i to o wysokim faktorze. Maleńkim dzieciom polecano filtry 30+. To prawda, że przy dłuższej i intensywnej ekspozycji na promienie słoneczne można sobie zaszkodzić, ale odpowiednio dawkowane słońce – to sama korzyść dla naszego organizmu!

Straszyli nas m.in. czerniakiem, a jednak do tej pory nie udowodniono, że przyczyną występowania czerniaka jest słońce. Nie ma także dowodów wskazujących na to, że promieniowanie UV zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu skóry. Rozpowszechniono taką opinię w celu sprzedaży ogromnych ilości kremów z filtrami jednocześnie nie informując o negatywnych skutkach.

W reklamach kremów z filtrami UV oraz innych balsamów do opalania często występują hasła mówiące o tym, że słońce jest głównym czynnikiem wpływającym na starzenie się skóry. W ten sposób oszukują miliony kobiet, które wierzą w zbawienną moc kremów z filtrem. To prawda skóra się starzeje tak jak całe nasze ciało. Skóra jest największym organem  i na niej pierwszej widać upływ  czasu. Jednak z biegiem lat starzeją się także nasze organy: wątroba, nerki, trzustka, serce, płuca itd. Tylko tego nie widać, gdyż są to organy wewnętrzne, skóra natomiast jest organem zewnętrznym. W medycynie chińskiej nawet mówi się, że są to nasze płuca. Tak bo skóra oddycha, odbiera bodźce zewnętrzne w tym jak najbardziej promieniowanie słoneczne i oczywiście z wiekiem starzeje się. Ale nie tylko od słońca, bo dochodzą jeszcze inne czynniki takie jak: zanieczyszczone powietrze, wiatr, wilgoć, a także brak ruchu, zbyt mała ilość snu, używki typu alkohol czy papierosy o mocniejszych już nie wspominamy. Jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na naszą skórę jest odpowiednio zbilansowana dieta. Jeśli dojrzała kobieta będzie miała niedobory krwi to będzie tez miała zmarszczki między górną wargą a nosem. Wszelkie choroby typu łuszczyca, alergia czy bielactwo to nie są choroby skóry tylko całego organizmu, na skórze jest tylko wyrzut tego co dzieje się z nim wewnątrz.  Zatem to nie słońce jest winne starzeniu się skóry, bo na to ma wpływ kilkanaście czynników. Zamiast straszyć nas opalaniem może powinni nas edukować jak należy się opalać. Czemu nie uczą nas jak się opalać, kiedy się opalać?

 

“Opalanie się zmniejsza ryzyko wystąpienia raka”

 

Prof. Michael Holick musiał zrezygnować z posady w klinice dermatologicznej Boston University, gdy rok temu odważył się publicznie powiedzieć, że słońce nie zabija, lecz pomaga leczyć wiele groźnych chorób, nawet nowotwory. Niektórzy lekarze uważają, że bez żadnych zabezpieczeń (odzieży ochronnej i olejków do opalania) można w południe przebywać na słońcu przez 15 minut, co przez ostatnie lata było uważane za herezję.

Hipokrates mówił, że to natura, a nie lekarz uzdrawia pacjenta. Twierdził on,  że światło wzmacnia odporność organizmu, poprawia samopoczucie, leczy ciało i umysł.

 

Faktem jest, że nadmiar słońca szkodzi. Zatem jak chronić się przed słońcem?

 

Jak to ze wszystkim diabeł tkwi w szczegółach i w zdrowym rozsądku. Na pewno powinniśmy edukować się  jak nie dopuścić do tego, aby słońce nam nie zaszkodziło. Umiarkowane ilości słońca są nam niezbędne do życia, podobnie jak woda czy tlen. Zwłaszcza w obecnych czasach  nie powinniśmy unikać promieni słonecznych kiedy to większość dnia spędzamy w budynku: w domu, biurze czy centrum handlowym. Dzieci zamiast biegać po podwórku to siedzą przed komputerem. Pamiętajmy o tym, ze słońce to naturalna witamina D. Dlatego też jeśli tylko macie taką możliwość każdego dnia wystawiajcie się na promienie słoneczne.

Co należy zrobić, aby zapewnić sobie dzienną dawkę naturalnej witaminy D?

  40% powierzchni ciała ma być całkowicie odsłonięte (np. nogi i ramiona)

   Ciało wystawiamy na działanie promieni słonecznych w samo południe i nie smarujemy kremem ochronnym

Światło słoneczne z zakresu UVA niesie mniej energii jednak ma zdolność znacznie głebszego penetrowania warstw skóry, ta część światła wpływa na powstanie wolnych rodników, czyli może zaburzać pracę układu odpornościowego, uszkadzać kolagen a także być przyczyną  złośliwego nowotworu skóry. Natomiast światło z zakresu UVB, w mniejszym stopniu przenika przez warstwy skóry, może powodować powstawanie niezłośliwych nowotworów, ale przy dłuższym czasie naswietlania skóry, powoduje też zaczerwienienie skóry. Jednocześnie to własnie UVB jest jedyną frakcją światłą słonecznego, powodującą powstanie witaminy D chroniącej nasz organizm przed nowotworami.

Zatem stosując filtry UVB pozbywamy się możliwości wytwarzania się witaminy D w naszym organizmie, a jednocześnie dopuszczamy do skóry światło z frakcji UVA. Rano i po południu kiedy promienie słoneczne muszą przedostać się przez grubszą warstwę atmosfery, wtedy dociera do nas dużo UVA, a nie UVB.  Najwięcej światłą z frakcji UVB dociera do ziemi, a zatem i naszej skóry w samo południe. Zatem ok. 12.00, a tak naprawdę ok. 13.00 bo mamy przesunięcie na czas letni powinniśmy się opalać bez kremów przez ok. 15 minut aby zgromadzić zapas witaminy D. Witamina jest magazynowana w tkance tłuszczowej i stopniowo uwalniana przez wiele dni. Później możemy użyć kremów z filtrem, ale naturalnym blokującym szkodliwe promienie UVA.

Rola witaminy D w naszym organizmie

Wcześniej uważano, że witamina D pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowych mięśni i kości i dlatego stosowano ją u noworodków oraz u osób starszych  cierpiących na osteoporozę.  W ostatnich latach dostrzega się coraz szersze działanie w takich chorobach jak stwardnienie rozsiane,  choroby autoagresji układu immunologicznego,  a także choroby nowotworowe. Ponadto pozytywnie wpływa na psychikę człowieka.

Braki witaminy D

Brak odpowiedniej ilości witaminy D w organizmie może prowadzić do wystąpienia wielu charakterystycznych objawów, takich jak bóle kostno-mięśniowe, utrata apetytu czy biegunka. Symptomy te można przypisać również innym schorzeniom, dlatego konieczna będzie wizyta u lekarza celem potwierdzenia wstępnych podejrzeń. Co jeszcze może świadczyć o deficycie witaminy D? Głównie choroby przyzębia, bezsenność i zaburzenia widzenia. Długoterminowy niedostatek witaminy D może mieć dalekosiężne skutki uboczne dla danej jednostki. U dzieci może doprowadzić do krzywicy, natomiast u osób dorosłych może wystąpić osteoporoza i osteomalacja. Jako, że witamina D ma ogromny wpływ na prawidłowe działanie mięśni, osoby cierpiące na jej niedobór mogą mieć niemały problem z poruszaniem się, a każdy pokonywany krok może wywoływać dokuczliwy ból. Jeśli w porę nie uzupełnimy pokładów witaminy D w organizmie pojawi się ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia czy cukrzycy.

Gdzie znajdziemy witaminę D?

Największe pokłady witaminy D znajdują się w jajkach, mleku i produktach mlecznych, a także w oleju roślinnym czy wątrobie. Źródła witaminy D to także ryby, takie jak węgorz, dorsz i łosoś. Odpowiednio przygotowane dostarczą organizmowi solidną dawkę składników odżywczych.

Jak pozyskać witaminę D?

Możemy ją dostarczać w pożywieniu, natomiast jest to niewielka dawka. Nawet najbardziej odżywczy produkt jakim jest mleko matki nie zawiera odpowiedniej ilości witaminy D nawet dla noworodka, dlatego też od pierwszych dni suplementujemy tę witaminę naszym milusińskim.  Jednak najlepszym i najbardziej efektywnym źródłem witaminy D jest Słońce, a konkretnie światło  zakresu UVB, które dociera do ziemi w samo południe. Dlatego też, aby nasz organizm mógł wytworzyć witaminę D powinniśmy w południe przebywać na słońcu ok. 15 minut. Po wytworzeniu witaminy D w skórze jest ona transportowana do wątroby i nerek, gdzie przechodzi dalsze przemiany metaboliczne.

 

Które filtry przeciwsłoneczne stosować?

Natura ofiarowała nam szeroki wybór naturalnych olejów, czyli naturalnych SPF, posiadających ochronną moc przed szkodliwym działaniem UV. Przed i po opalaniu warto stosować jeden z olejków:

  olej sezamowy (2-4 SPF) – zaliczany do środków ”anti-aging”. W połączeniu z witaminą E jest aktywnym antyutleniaczem. Oczyszcza organizm z wolnych rodników, co zapewnia ochronę przed starzeniem skóry.

  olej kokosowy (2-8 SPF) – doskonale nawilżający skórę, dlatego warto stosować go przed i po opalaniu.

  olej z orzechów laskowych (3-4 SPF) – wygładzający zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Ma silne działanie odmładzające. Przy opalaniu bardzo przydatne.

  masło shea (3-6 SPF) – odmładza i nawilża skórę dogłębnie. Przyśpiesza gojenie ran i oparzeń. Przy opalaniu przydatne do ochrony ust.

  olej z awokado (4-10 SPF) – chroni naturalny czynnik nawilżający. Tworzy na powierzchni skóry filtr ochronny. Chroni przed utratą wody i głęboko nawilża skórę.

olejek jojoba (4 SPF) – wspomaga nawilżenie suchej skóry. Zmiękcza skórę i chroni ją przed utratą wilgoci. Ujędrnia skórę, wspomaga redukcję cellulitu i zapobiega powstawaniu rozstępów. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne, w tym podrażnienia słoneczne.

  olej migdałowy (5 SPF) – bomba witaminowa i minerałowa. Bogaty w witaminy A ,B2, E, i D oraz proteiny, minerały, żelazo, magnez, mangan, fosfor, potas, sód i cynk. Świetnie nawilża, zmiękcza i odżywia skórę.

✓  olej macadamia (6 SPF) – usuwa podrażnienia powstałe przy opalaniu. Nawilża skórę.

  olej z nasion konopi (6 SPF) – Wzmacnia odporność skóry, wygładza ją. Uznawany jest za jeden z najlepszych olejów nawilżających.

  oliwa z oliwek (8 SPF) – zmiękcza skórę, natłuszcza ją. Wykazuje działanie kojące, łagodzące, wzmacnia naturalną odporność skóry.

  olej z kiełków pszenicy (20 SPF) – charakteryzuje się wysoką zawartością witaminy E, dzięki temu ma silne właściwości przeciwutleniające. Ogranicza uszkodzenia skóry spowodowane nadmierną ekspozycją na działanie promieni UV.

  olej z nasion dzikiej marchewki (38-40 SPF) – chroni przed rozkładem kolagenu. Łagodzi objawy poparzenia słonecznego.

  olej z pestek malin (28- 50 SPF) – natłuszcza i uelastycznia skórę. Jest silnym antyoksydantem, chroni przed fotostarzeniem skóry. Chroni skórę przed utratą wody.

 

Kremy z filtrami nie są wskazane. 80% preparatów przeciwsłonecznych, przebadanych pod kątem składu chemicznego, zawiera związki rakotwórcze, takie jak: oksybenzon, avobenzon, octisalate, octocrylene, hemosalate, octinoxate. Oprócz tego dodawane są związki fizyczne, tzw. tlenku cynku, a także nanocząsteczki, na przykład tytanu lub aluminium. Ponadto jeśli są kremy z filtrami UVB to właśnie blokują nam dostęp tych fal, które mają dla nas zbawienny wpływ na zdrowie

Spośród piętnastu związków chemicznych zaakceptowanych przez FDA (USA – Food and Drug Administration – biuro badające żywność i leki), dziewięć z nich ma właściwości powodujące zaburzenia działania układu hormonalnego. Związki chemiczne zawarte w kremach z filtrem przeciwsłonecznym są wchłaniane przez skórę i szybko przyswajane do krwiobiegu, gdzie powodują zaburzenia w produkcji hormonów. Opalanie i związane z tym podniesienie temperatury ciała, rozszerzenie porów skórnych umożliwia łatwe wnikanie szkodliwych składników z preparatów przeciwsłonecznych do naszego organizmu.

 

Zatem jak się opalać?

 

Wysoce wskazane jest także dostarczanie organizmowi innych przeciwutleniaczy w postaci witaminy A, E i C oraz selenu. Związki te są odpowiedzialne za likwidację wolnych rodników, które powstają w skórze podczas opalania. Przeciwutleniacze przyczyniają się do utrzymania skóry w dobrej kondycji, zapobiegając jej uszkodzeniu, przesuszeniu czy powstawaniu zmarszczek. Dietę należy wzbogacić w pokarmy bogate w kwasy omega-3, które także pomagają w zwalczaniu wolnych rodników powstających w wyniku opalania.

Podczas wakacji należy się smarować olejkami z naturalnym filtrem SPF tłoczonymi na zimno. Tylko nierafinowane oleje zachowują swoje własności ochronne. Na ewentualne poparzenia słoneczne należy zastosować witaminę E bezpośrednio na skórę, aloes lub odżywczy Balsam Solaris, które to złagadzą objawy ewentualnych oparzeń. Balsam zawiera w swym składzie olejek z jojoby a zatem naturalny filtr o niewysokim faktorze, wiec jak najbardziej możemy go też używac do opalania. Aby wytworzyła się witamina D opalajmy się w południe bez kremów czy olejków blokujących dostęp promieniom UVB do naszej skóry.

Pamiętajcie! Jak zawsze wygrywa rozsądek, trochę słońca każdego dnia jest nam jak najbardziej wskazane, ale nadmiar też szkodzi gdyż grozi to oparzeniem a nawet chorobami nowotowrowymi skóry.

Źródło:

Jerzy Zięba – Ukryte Terapie

Nona Kuchina – Morze Martwe dar, który uzdrawia