Cellulit, czyli popularną „skórkę pomarańczową” znają chyba wszystkie kobiety. Ta powszechnie występująca przypadłość, w słowniku medycznym figuruje pod nazwą Lipodystrofia – wieloprzyczynowe zaburzenie charakteryzujące się miejscowym lub uogólnionym zwyrodnieniem tkanki tuszowej. To defekt w głównej mierze estetyczny uprzykrzający życie niejednej kobiecie, a coraz częściej – niejednemu mężczyźnie. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest on problemem wyłącznie osób otyłych – dotyka również te szczupłe i wysportowane. I choć znany od przeszło 150 lat, walka z nim sprawia wciąż niemałe trudności – zarówno lekarzom jak i kosmetologom – a skala problemu rośnie. Dlaczego? W tym artykule przyjrzymy się mu z bliska i spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.

Termin cellulit został użyty po raz pierwszy w 1920 roku przez francuskich medyków – Alquiera i Paviota dla nazwania – jak sami stwierdzili – „defektu kosmetycznego” skóry kobiecej. Przez następne kilkadziesiąt lat, zmieniała się zarówno sama nazwa tej przypadłości jak i jej definicja. Ostatecznie przyjęta została wspomniana już – Lipodystrofia, choć w świadomości milionów ta przypadłość funkcjonuje i nadal będzie funkcjonować jako „osławiony” na łamach Vogue’a – cellulit.

Definicja, etiologia i występowanie.

Lipodystrofia (typu kobiecego; ang. Gynoid lipodystrophy, GLD) to obrzękowo-włókniejące zwyrodnienie tkanki łącznej podskórnej oraz niewłaściwe rozłożenie tkanki tłuszczowej, która uwidacznia się w postaci nierówności, wzgórków i wgłębień na powierzchni ciała. Dotknięta tym schorzeniem skóra jest pofałdowana, mało sprężysta, a wyglądem przypomina skórkę owocu pomarańczy – stąd potoczna nazwa tej dolegliwości. Jego lokalizacja pokrywa się zazwyczaj z obszarami zwiększonego odkładania się tłuszczu u kobiet – najczęściej obejmuje: biodra, brzuch, pośladki; górne, boczne części ud; plecy w okolicy łopatek, bliżej dołów pachowych; część przyśrodkową kolan; okolicę stawów skokowych; ramiona. U mężczyzn cellulit najczęściej umiejscowiony jest na brzuchu i karku.

Etiologia cellulitu jest wieloczynnikowa i złożona. Najwięcej teorii medycznych dotyczy tzw. Liposklerozy – czyli zaburzeń tkanki łącznej, spowodowanej patologicznymi zmianami w podskórnej tkance tłuszczowej i mikrocyrkulacji krwi i limfy w jej obrębie, inne dotyczą zaburzeń hormonalnych (zwłaszcza kobiecych hormonów płciowych – estrogenów). Często za niegroźną z medycznego punktu widzenia lipodystrofią kryje się wiele poważniejszych schorzeń i zaburzeń – m.in. choroby układu krążenia, ginekologiczne, nefrologiczne, żołądkowo-jelitowe oraz zaburzenia metaboliczne i hormonalne – choć nie jest to regułą.

Do czynników mogących powodować powstawanie cellulitu zaliczane są również:

1) Czynniki związane ze stylem życia – siedzący tryb życia i zbyt mała ilość ruchu; przebywanie w jednej pozycji przez długi okres czasu; noszenie obcisłych ubrań; chodzenie w butach na wysokim obcasie; długie, gorące kąpiele; przebywaniu na słońcu z kończynami dolnymi przykrytymi ręcznikiem (efekt cieplarniany groźniejszy niż działanie samego słońca); długotrwałe i częste opalanie w solarium; częste trzymanie nóg w okolicy źródła ciepła. Stres, depresja, bezsenność, nerwica. Przyjmowanie środków antykoncepcyjnych oraz nadużywanie środków przeciwbólowych.

2) Czynniki żywieniowe – niezbilansowana dieta z nadmiernym spożyciem tłuszczów i węglowodanów; nadmierna podaż soli; zbyt mała podaż błonnika w diecie. Również nadużywanie kawy, mocnej herbaty i alkoholu oraz palenie papierosów, które powodują niedotlenienie organizmu.

Dyskusyjne jest natomiast znaczenie czynników wrodzonych i predyspozycji genetycznych.

Cellulit to niemal wyłącznie przypadłość kobieca – związana jest z produkowanymi przez ich ciało estrogenami oraz z większą ilością tkanki tłuszczowej w porównaniu z mężczyznami. Z najnowszych badań wynika, że dotyka aż 80-95% kobiet na całym świecie, chociaż predyspozycje do jego występowania są znacznie bardziej uwydatnione u rasy białej i żółtej, niż negroidalnej. Pojawia się już w okresie dojrzewania (ok. 12% nastolatek) i trwać może przez całe życie. U niektórych pojawia się w okresie pierwszej ciąży (ok. 20%), a u innych dopiero podczas menopauzy (ok. 20%).

Główne cechy cellulitu:

      • Zaburzenie w naczyniach krwionośnych
      • Uszkodzenie skóry właściwej
      • Nagromadzenie się niewykorzystanej wody
      • Pęcznienie komórek tłuszczowych i przesuwanie się ku powierzchni skóry
      • Coraz cieńszy naskórek

Rodzaje cellulitu:

Rozróżnia się dwa główne typy cellulitu:

a) Twardy/wodny:

W tej postaci cellulitu tkanka dotknięta schorzeniem jest twarda, zbita i ściśle przylegająca do mięśni, nie zmienia się wraz ze zmianą pozycji ciała. Czasem można ją pomylić z mocno rozbudowaną tkanką mięśniową. Palpacyjnie wyraźnie można odczuć, że warstwy powierzchniowe mocno przylegają do głębszych. Ten typ spotyka się u kobiet, które nie miały wahań w masie ciała i tkanki nie straciły swej elastyczności. Skóra w miejscach zajętych cellulitem jest sucha, czasem szorstka z powodu złego jej odżywienia. Mogą również wystąpić rozstępy. Przypadki tego cellulitu często spotyka się u tancerek, sportsmenek lub u nastolatek.

b) Miękki/tłuszczowy:

Cellulit w tej postaci jest wyraźnie luźny, nie przylega ściśle do mięśni, może zajmować duże powierzchnie i sprawia wrażenie jakby tkanka ta znajdowała się pomiędzy skorą i mięśniami. Jest on wyraźnie widoczny, ma fałdy i obrzmienia przypominające pikowaną kołdrę. Może pojawić się u kobiet uprzednio aktywnych fizycznie, ale najczęściej występuje u tych mało aktywnych, gdyż wiąże się ze słabym napięciem i wiotkością mięśni. Może pojawić się także u kobiet, które szybko i dużo straciły na wadze. Dotyczy też osób z genetycznie uwarunkowaną wiotką skórą i słabymi mięśniami. Na wystąpienie tego typu cellulitu mają także wpływ leki odwadniające. W odróżnieniu od postaci twardej zmiany ukształtowania powierzchni skory zmieniają się wraz ze zmianą pozycji ciała. W postaci tej często występują zmiany w mikrokrążeniu. Należy podkreślić, że cellulit miękki często rozwija się ze źle leczonej postaci twardej.

c) Inne postaci:

      • cellulit obrzękowy, który jest najcięższą postacią GLD,
      • cellulit mieszany łączący w sobie postać twardą i miękką oraz
      • cellulit rzekomy, polegający na opadaniu skory i tkanki podskórnej, głównie w obrębie pośladków, ud i ramion

Stadia Cellulitu:

W ocenie stopnia cellulitu można zastosować skalę makroskopową:

Stopień 0 – CELLULIT LEKKI – brak oznak cellulitu w pozycji siedzącej i stojącej. Pojawienie się nieznacznych pobruzdowań po ujęciu w fałd skóry. Stan skóry nie naciśniętej wygląda całkowicie normalnie. Naczynia włosowate zatracają prawidłową przepuszczalność, co powoduje „opuchnięcie”tkanki tłuszczowej i niedostateczny przepływ limfy. Cellulit lekki jest łatwy do usunięcia jednak pozostawiony może przejść w następny stopień zaawansowania.

Stopień 1 – CELLULIT ŚREDNIOZAAWANSOWANY – pojawienie się zagłębień po ujęciu w fałd tkanki podskórnej, odpowiadających dodatniemu objawowi „skórki pomarańczowej. W przestrzeniach międzykomórkowych zbierają się płyny, skóra jest obrzęknięta mocniej niż w stadium „0”,jest napięta, jak niektórzy określają – ciastowata. Początek zaburzeń w tkance tłuszczowej – gromadzenie się komórek tłuszczowych i wzrost włókien kolagenowych. W wyniku zaburzeń krążenia lekko obniża się temperatura skóry.

Stopień 2 – CELLULIT ZAAWANSOWANY – wszystkie zmiany, jakie występowały w poprzednim stadium ulegają dalszemu postępowi. Zaburzenia w tkance tłuszczowej pod postacią grudek i drobnych guzków ok. 1 mm w obrębie objętej cellulitem tkanki tłuszczowej występują podczas napinania mięśni np. w pozycji stojącej, co określamy spontanicznym objawem „skórki pomarańczowej” (dermatopanniculosis deformans). Skóra ma zabarwienie blade(a nawet sine) oraz staje się chłodna w dotyku.

Stopień 3 – CELLULIT CIĘŻKI – jest ostatnim stopniem zaawansowania. Zraziki tkanki tłuszczowej tworzą guzki i grudki większych rozmiarów (2-20 mm) poprzedzielane tkanką włóknistą, są widoczne także w spoczynku. Na skórze tworzą się mikrogrudki o zabarwieniu sino-zielonym i wyglądzie przypominającym kalafiora. Cellulit w tym stopniu zaawansowania jest o wiele trudniejszy do wyleczenia i niekiedy powoduje trudne do usunięcia permanentne defekty kosmetyczne. Podczas nacisku zaawansowany cellulit może boleć!

Leczenie:

Kolorowy świat reklam kusi nas każdego dnia nowymi sposobami walki z cellulitem. Cudowne kremy i balsamy, masażery, zabiegi kosmetyczne jak roll-on czy rozbijanie tkanki tłuszczowej z pomocą ultradźwięków – wszystkie obiecują ultraszybkie, ultraprzyjemne i „raz na zawsze” pozbycie się tego defektu. Niestety, najczęściej wynik jest mizerny. To prawda, że nowoczesna kosmetologia i dermatologia estetyczna mogą pomóc nam w pozbyciu się cellulitu, jednak i tak czeka nas sporo pracy i wysiłku.

Jak dotąd leczenie cellulitu stanowi główną domenę kosmetyki.

Działania kosmetyczne polegają na:

      • działaniu lipolitycznym,
      • działaniu przeciwobrzękowym,
      • aktywowaniu przepływu krwi w tkance tłuszczowej,
      • regulacji przepuszczalności naczyń włosowatych,
      • hamowaniu aktywności aromatazy steroidowej.

Skuteczne są również metody fizykalne i mechaniczne – wspomagające działanie nowoczesnych kosmetyków:

      • Jonoforeza: ma wpływ na kurczliwość naczyń krwionośnych, lepsza penetracja leków
      • Ultradźwięki: zabieg wykonywany za pomocą sondy, przypominającej wyglądem aparat do USG – rozszerzanie naczyń krwionośnych, co zwiększa penetrację leków, działanie na degenerację komórek tłuszczowych
      • Termoterapia: rozszerzanie naczyń krwionośnych
      • Presoterapia: poprawa odpływu żylnego
      • Drenaż limfatyczny: rodzaj masażu pobudzającego układ limfatyczny wykonywanego ręcznie lub za pomocą specjalnych przyrządów – stymulacja przepływu limfy, redukcja obrzęków
      • Elektrolipoforeza: likwidacja nagromadzonej tkanki tłuszczowej za pomocą prądów powodujących skurcze izomeryczne
      • Endermologia: podciśnienie + masaż: stymulacja układu krążenia, limfatycznego, eliminacja toksyn, poprawa utlenowania komórek; metoda nieinwazyjna, bezpieczna, pobudza jedynie naturalne procesy w organizmie

Obecnie, coraz częściej stosuje się również leczenie farmakologiczne:

      • Metyloksantyny (kofeina, teofilina, teobromina, aminofilina)
      • Koenzym A, L–karnityna: destrukcja komórek tłuszczowych
      • Wyciągi z bluszczu i kasztana indyjskiego (bogate w saponiny) oraz miłorząb japoński, rutyna: uszczelniają drobne naczynia krwionośne, poprawiają odpływ żylny
      • Jod i wodorosty: przeciwdziałają gromadzeniu się tłuszczu w komórkach tłuszczowych
      • Pentoksyfilina: reguluje przepływ krwi w naczyniach
      • Retinol: wzrost grubości i napięcia skóry poprzez wzrost ilości kolagenu
      • Krzem
      • Flawonoidy: działanie przeciwzapalne, normalizacja przepuszczalności naczyń włosowatych, spadek lepkości krwi, zmniejszenie tworzenia wolnych rodników
      • Algi morskie
      • Koenzym Q
      • Plankton

W sytuacji, gdy chcemy osiągnąć szybkie efekty możliwe jest również leczenie chirurgiczne:

      • liposukcja – tzw. odsysanie tłuszczu.

Pomimo tak obszernego arsenału do walki z cellulitem, nie wszystkim udaje się go skutecznie pozbyć. Jest to w dużej mierze spowodowane różnicami indywidualnymi – w końcu każdy z nas jest inny, to co dla jednego jest dobre, dla kogoś innego – niekoniecznie. Szukając najlepszego rozwiązania dla siebie najlepiej jest skonsultować się z lekarzem – nie wszystkie metody są polecane dla każdego, niektóre z nich mają szereg przeciwwskazań – np. przy przewlekłych chorobach miednicy, chorobach skóry, żylakach, problemach z sercem czy krążeniem. Dlatego – najlepszym rozwiązaniem jest likwidacja przyczyn jego powstawania. To zadanie niełatwe – wymaga od nas olbrzymiej siły woli, samozaparcia, systematyczności a przede wszystkim zmiany stylu życia i odżywiania. I tutaj z pomocą przychodzi Dr. Nona Kuchina oraz dr Howard Murad- światowej sławy dermatolog. Polecają oni:

3-stopniowy program antycellulitowy.

      • Wewnętrzne działanie składników pokarmowych – wymaga wzmocnienia i uzdrwoienia ścian komórkowych w celu utrzymania odpowiedniego poziomu wody.
      • Aplikowanie powierzchniowych kremów w celu odżywienia powierzchni skóry
      • Drobne zmiany przyzwyczajeń w stylu życia

Kiedy dbamy o zęby, to nie tylko myjemy je szczoteczką i pastą, ale także czyścimy nicią dentystyczną i umawiamy się na wizytę do stomatologa – są to działania synergiczne, zapewniające warunki do zachowania higieny jamy ustnej. Podobnie jest z cellulitem. Suplementy substancji odżywczych i niewielkie zmiany w diecie to główne siły w rozwiązaniu zarówno kwestii cellulitu, jak i rozstępów, a jednocześnie czynniki poprawiające jędrnośc skóry. Aby uzyskać pożądane skutki, należy podejść wszsechstronnie do zdrowej skóry, a to oznacza skupienie się nie tylko na naskórku, który jest zewnętrzną jej warstwą, ale również na leżącej głębiej pod powierzchnią warstwie skóry właściwej.

Aby organizm mógł odbudowywać uszkodzone ściany komórkowe, należy dostarczyć mu niezbędne składniki np. niezbędne nasycone kwasy tłuszczowe. Można je znaleźć w mięsie ryb morskich, niektórych orzechach, nasionach i olejach roślinnych. Można też przyjmować suplementy np. Ravseen. Dzięki temu wyciągana jest woda z przestrzeni miedzykomórkowych i wprowadzana do komórek, gdzie działa z pożytkiem dla ogranizmu. Dzięki temu nie tylko umożliwiamy komórkom prawidłowe funkcjonowanie, ale także zmniejszamy obrzęki opuchnietych kostek czy spuchniętych powiek, które powstają w wyniku gromadzenia się niewykorzytsanej wody. Dodatkową korzyścią jest złagodzenie cellulitu.

Pierwszym etapem powstania cellulitu jest pogorszenie się stanu naczyń krwionośnych. Zaczyna występować na długo przed pojawieniem się pierwszych widocznych oznak cellulitu. Zadaniem naczyń krwionośnych jest transport substancji odżywczych, tlenu i wody w całym organiźmie do wszystkich komórek.

To, co nazywamy krwią, w większości składa się z wody i składników pokarmowych. Kiedy wolne rodniki czy stany zapalne i cała chmara innych źródeł uszkodzeń przypuszcza atak na naczynia krwionośne, słabnie ich integralność, a w ścianach pojawiaja się maleńkie dziurki. W początkowej fazie otworki te są za małe, aby krwinki mogły się z nich wydostać, ale wystarczająco duże, aby mogła przez nie przesiąkać woda. Jest to woda doprowadzona do komórek i tkanki łącznej całego ciała – w tym przypadku do komórek skóry i skóry właściwej. Woda wyciekająca z naczyń krwionośnych nigdy nie wraca do wnętrza tych tkanek, które tak rozpaczliwie jej potrzebują. Wycieka i błąka się po otoczeniu przegródek organizmu jako niewykorzystana woda, zostaje tam zatrzymana, co objawia się na zewnątrz obrzękiem czy opuchlizną.

Aby odbudować tkankę łączną należy dostarczyć składniki odżywcze: glukozoaminę, aminokwasy – podstawowy składnik budujący kolagen i elastynę. Potrzebne są witaminy i pierwiastki śladowe konieczne organizmowi do metabolizowania aminokwasów i zamieniania ich w kolagen i elastynę. Trzeba zapewnić także substancje odżywcze nawadniające naczynia krwionośne, żeby przyciągały z powrotem do nich niewykorzytaną wodę – ściślej mówiąc – niezbędne kwasy tłuszczowe. Dlatego też uzpełnienie diety stanowi podstawowy czynnik zdrowej skóry. Pomocne w tym są naturalne suplementy diety. Codziennie do organizmu musimy dostarczać witaminy i minerały w tym magnez, żelazo, cynk, miedź, mangan, jod, chrom, molibden, selen, krzem,wanad, nikiel.

Substancje odżywcze zapobiegające skórce pomarańczowej, które warto dodać do diety:

  • Antyoksydanty – witamina C (owoce cytrusowe, jagody goi, pietruszka), E (pieczywo pełnoziarniste, nieoczyszczone ziarna, orzechy), A (marchew), polifenole (zielona herbata, ciemne winogrona, owoce granatu)
  • Glukozoamina
  • Niezbędne kwasy tłuszczowe
  • Witaminy z grupy B
  • Pierwiastki śladowe
  • Lecytyna

Zarówno badania Dr Murada- dermatologa światowej sławy, jak i wieloletnie badania kliniczne naukowców Kliniki Lenom na czele z Dr Noną Kuchiną doprowadziły do jednego wniosku, iż pozbycie się cellulitu jest możliwe tylko przy zastosowaniu kompleksowego programu.

SYSTEM ANTYCELLULITOWY DR. NONA.

Walka z cellulitem jest skuteczna tylko wtedy, gdy zastosujemy działanie kompleksowe i zaatakujemy wroga na kilku frontach. Wtedy efekty będą najszybciej widoczne i najtrwalsze. Co proponuje Dr. Nona? Zmianę stylu żywienia, odpowiednią dawkę ruchu a także szereg zabiegów ujędrniających, które możemy przeprowadzić w zaciszu własnego domu. Naszym sprzymierzeńcem w tej walce będą naturalne kosmetyki i suplementy diety na bazie minerałów Morza Martwego – dzięki nim nie tylko skutecznie rozprawimy się z cellulitem, ale przede wszystkim poprawimy kondycję całego organizmu! A więc do dzieła!

1. Zmiana sposobu odżywiania.

Wbrew powszechnemu przekonaniu drastyczne diety nie pomogą nam się pozbyć cellulitu – wręcz przeciwnie – często stają się główną przyczyną jego powstawania! Dlatego Dr. Nona kategorycznie zabrania ich stosowania, zamiast tego proponuje kilka drobnych zmian w codziennym żywieniu:

      • rezygnujemy z fast-foodów, słodyczy i słodkich, gazowanych napojów;
      • ograniczamy tłuste potrawy,
      • w miarę możliwości rezygnujemy ze smażenia, zastępując je gotowaniem,
      • zwiększamy spożycie błonnika, warzyw i owoców,
      • ograniczamy sól, alkohol i kawę,
      • białe pieczywo zastępujemy ciemnym, razowym
      • zwykły olej zastępujemy oliwą.

W celu stabilizacji metabolizmu oraz intensyfikacji przemiany materii Dr. Nona zaleca również stosowanie Zupy Soupseen – produktu nowej generacji, który dostarczy nam niezbędnych minerałów, makro i mikroelementów oraz całej gamy łatwo przyswajalnych witamin.

Pięć wskazówek zdrowego odżywiania:

      • Jedz kiedy jesteś głodna, a nie wtedy kiedy wydaje Ci się, ze powinnaś jeść
      • Skończ jedzenie, kiedy czujesz się pełna, a nie wtedy gdy talerz jest pusty
      • Słuchaj swojego ciała. Często miewamy zachcianki na pokarmy bogate w te substancje, których nam brakuje
      • Zastępuj jedzenie zdrwowymi odpowiednikamai i pokarmami powstrzymującymi cellulit, gdy tylko to możliwe
      • Codziennie zażywaj suplementy (szczegóły poniżej)

Prawda, że to niewiele? Te drobne jak się wydaje zmiany mają olbrzymi wpływ na nasz organizm – pozwolą stopniowo, a co najważniejsze skutecznie pozbyć się nadprogramowych kilogramów, przywrócić ciału sprężystość i jędrność, pozbyć się niewykorzystanej wody oraz utrzymać organizm w dobrej kondycji przez długie lata.

2. Oczyszczanie organizmu z toksyn.

Występowanie skórki pomarańczowej związane jest między innymi z nadmiarem toksyn w organizmie – dlatego takie ważne jest ich pozbycie się! Detoksykacja organizmu poprawi skuteczność działania wszystkich procesów życiowych, dzięki czemu nasze ciało stanie się zdrowsze, młodsze i pełne energii witalnej.

W tym celu Dr. Nona zaleca stosowanie:

      • suplementu diety Cleanseen – dzięki specjalnie dobranym składnikom wspomoże on proces oczyszczania, a dodatkowo ustabilizuje pracę jelit, usprawni spalanie tłuszczu oraz dzięki działaniu lekko moczopędnemu – usunie nadmiar wody i zlikwiduje obrzęki!
      • ziołowej herbatki Gonseen – Zestaw jej składników efektywnie oddziałuje na organizm, wydala toksyny, szlamy i tłuszcze z organizmu, normalizuje przemianę materii i sprzyja obniżeniu wagi. Herbatką możemy zastąpić zwykłą herbatę, lub wypijać szklankę przed każdym posiłkiem.
      • soli z Morza Martwego – Ze względu na swój unikatowy skład, sól ta, wyprowadza zbędną wodę i toksyny – jest naturalnym środkiem leczniczym zalecanym w medycynie naturalnej. W kuracji antycellulitowej, zaleca się picie roztworu soli „Dr.Nona”, oczyszczonej i wzbogaconej w olejki aromaterapeutyczne. Wystarczy stosować 2 razy w tygodniu po 1 szklance roztworu przed snem (na 1 szklankę ciepłej przygotowanej wody 0,5 łyżeczki soli).

Niezwykle ważne w tym procesie jest również przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów – najlepiej zwykłej wody – od 1,5 do 2,5 litrów na dobę. Usprawnia ona proces oczyszczania z toksyn, a także – paradoksalnie – usuwanie jej (wody) nadmiaru z organizmu. Zasada jest prosta – im mniej płynów przyjmujemy tym bardziej nasz organizm zaczyna je gromadzić, przełączając się na tryb oszczędzania. Zaburza się wówczas proces przemiany materii, pojawiają obrzęki, a cellulit staje się jeszcze bardziej widoczny! Dlatego pijmy – na zdrowie!

3. Ruch i ćwiczenia!

Dr. Nona zaleca przede wszystkim ćwiczenia tych części ciała, na których znajduje się cellulit, ale także bieganie, pływanie, jazdę na rowerze, szybki marsz a nawet – taniec! Każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Aby efekty były widoczne trzeba ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu, przez dwadzieścia minut. Ćwiczenia mają na celu pobudzenie krążenia oraz poprawę pracy układu limfatycznego. Ruch powoduję spalanie tkanki tłuszczowej podskórnej.

4. Normalizacja pracy układu hormonalnego.

Każdy wie, że choroby przewlekłe, a szczególnie zaburzenia hormonalne, mają wpływ na stan i wygląd skóry. Wiemy też, że stany przejściowe, takie jak: okres dojrzewania, stan po porodowy, menopauza, mogą wywołać zachwianie równowagi w organizmie.

Czasami jednak nie zdajemy sobie sprawy, że nawet stosowanie zwykłych tabletek antykoncepcyjnych powoduje zatrzymanie się wody w organizmie i zachwianie równowagi hormonalnej. Według statystyk, 50% kobiet stosujących antykoncepcje farmakologiczną, ma cellulit.

Dlatego Dr. Nona poleca suplement diety – Faza 3. Dzięki starannie wyselekcjonowanym składnikom normalizuje on pracę wszystkich gruczołów dokrewnych, poprawia samopoczucie, regeneruje włosy, paznokcie i skórę. Wystarczy zażywać profilaktycznie, po 2 kapsułki Fazy3 dziennie przez 3 miesiące, żeby całkowicie zlikwidować „zmęczenie” organizmu. Przy problemach hormonalnych, ten efekt uzyskujemy podwajając dawkę – po 2 kapsułki 2 razy dziennie.

Kobiety w okresie menopauzy, powinny szczególnie zadbać o poziom hormonów. W tym okresie organizm jest bardziej podatny na stres, gromadzenie nadmiaru wody w tkankach, powstawaniu problemów krążeniowych, a co za tym idzie: tworzenie się skórki pomarańczowej w różnych partiach ciała! W trosce o kobietę, został stworzony preparat Femseen, niwelujący powyższe objawy i przedłużający młodość.

5. Ochrona przed słońcem

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, jak niszczące dla skóry są słoneczne promienie ultrafioletowe. Bezpośrednie światło słoneczne nie tylko prowadzi do wysuszenia skóry, zmarszczek i przebarwień, ale jest również jedną z głównych przyczyn uszkodzeń powodowanych przez wolne rodniki, które osłabiają komórki skórne i tkankę łączną. Sparwą największej wagi przy unikaniu owych uszkodzeń wywołujących cellulit jest stosowanie preparatów z filtrem przeciwsłonecznym o szerokim spectrum działania. W tym celu doskonale sprawdzi się Balsam Solaris, który posiada naturalny filt 25.

6. Profilaktyka cellulitu – wygląd i kondycja skóry – złuszczanie martwego naskórka.

Najlepszym sposobem na wzmocnienie skóry (warstwy rogowej) jest złuszczanie, czyli aktywne usuwanie martwych, bezużytecznych komórek z powierzchni będące znakiem dla organizmu, że czas produkować nowe. Zapewnia to powstawanie na powierzchni skóry młodych, nawilżonych i wydajnych komórek. Młode, nawodnione komórki tworzą mocną i elastyczną zaporę. Im młodsze komórki wypełniają warste rogową naskórka, tym zdrowsza i bardziej rozjaśniona staje się skóra. Bez złuszczania stare martwe komórki odkładają się, nadając skórze matowy, ziemisty koloryt i uwypuklając niedoskonałości, takie jak zmarszczki na twarzy i cellulit na ciele.

Szczotkowanie skóry na suchojest jednym z najskuteczniejszych zabiegów złuszczających w przypadku występowania cellulitu czy rozstępów. Regularne stosowanie tej techniki pozwala nie tylko na pozbycie się martwych i obumierających komórek z powierzchni całego ciała, ale także poprawia krążenie krwi, jej dopływ do chorych miejsc oraz pobudza zdolność układu limfatycznego do usuwania nagromadzonych toksyn. Szczotka powinna być z długą rączką, wykonana z naturalnego włosia. Skórę szczotkujemy raz dziennie, najlepiej przed kąpielą. Ruchy wykonujemy w kierunku serca. Po tym bierzemy kąpiel i smarujemy balsamem solaris lub balsamem tonizującym, które bogate są w substancje odżywcze.

Zamiast szczotkowania skóry na sucho możemy też zastosować inne produkty, które będą miały podobne działanie i są mocnym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem. Można zastosować kosmetyki Dr. Nona na bazie minerałów Morza Martwego – pomogą usunąć zastoje krwi i limfy, poprawić elastyczność naczyń krwionośnych, wzmocnić mięśnie, ujędrnić skórę. Polepszą również przemianę materii i pomogą usunąć skupiska komórek magazynujących tłuszcz.

Maseczka iłowa.

Smarować należy cienką warstwą na wilgotną skórę na 12 godzin, co drugi dzień.

Może być stosowana na noc. Po zmyciu maseczki iłowej ciepłą wodą, zastosować balsam regenerujący Solaris lub balsam tonizujący. Możne je stosować naprzemiennie 1-2 razy dziennie na całe ciało.

 Halo Gel.

Żel do głębokiego oczyszczenia. Halo gel – pod prysznicem nakładamy na szorstką gąbkę lub szczotkę z naturalnego włosia i masujemy miejsca objęte cellulitem.

Maseczka z miodem.

Zmieloną sól z dodatkiem olejku eukaliptusa, rozmarynu i tymianku firmy „Dr.Nona” zmieszać z płynnym ciepłym miodem (1 łyżka zmielonej soli na 1 szklankę miodu).

Po prysznicu z zastosowaniem halo gelu, smarować miodową mieszankę na miejsca gdzie występuje cellulit, delikatnie masując. Następnie zmyć ciepłą wodą. Zabieg ten najlepiej stosować 1-2 razy w tygodniu.

Peeling solny dla skóry tłustej.

Zmieloną sól Morza Martwego z dodatkiem olejków aromaterapeutycznych firmy „Dr.Nona” wcierać w skórę w miejscach występowania cellulitu, pod prysznicem.

Taki zabieg nie tylko wygładza ciało, usuwając martwy naskórek, lecz głęboko oczyszcza pory, przywracając skórze ładny koloryt. Pobudza krążenie w naczyniach krwionośnych, poprawia dotlenienie każdej komórki. Po peelingu zawsze należy nawilżyć skórę Balsamem tonizującym do ciała lub Balsamem regenerującym Solaris. Zabieg wykonywać 1-2 razy w tygodniu.

Kąpiel w soli z Morza Martwego.

Bardzo prosty i niesamowicie przyjemny sposób na oczyszczenie skóry z toksyn oraz relaks całego organizmu, to kąpiel w soli z Morza Martwego. Należy jednak pamiętać, iż woda powinna mieć temperaturę ciała, a kąpiel nie powinna być zbyt długa – w przeciwnym razie możemy osiągnąć efekt przeciwny niż zamierzamy, zamiast zniwelować cellulit, mogą nasilić się jego objawy!

W celu zintensyfikowania działanie kosmetyków możemy stosujemy dodatkowo masaże. Możemy korzystać z usług zawodowego masażysty lub wykonywać je samodzielnie w domu. Decydując się na samodzielny masaż, pamiętajmy, że masuje się zawsze do serca. Warto zaopatrzyć się w przyrząd do masażu. Nie jest to duży wydatek, a może ułatwić zabieg. Jeśli masz w domu wannę z hydromasażem, to w końcu zacznij z niego korzystać, a już wkrótce zobaczysz efekty!

W świetle przedstawionych danych jedynie kompleksowe podejście do cellulitu gwarantuje nam utrzymanie pięknej i zdrowej skóry. Nie liczy się tylko zewnętrzne działanie, ale także to co dostarczymy do organizmu i w razie braków musimy uzupełnić niektóre składniki odżywcze. Odpowiednio dobrany program pomoże Ci cieszyć się zdrowiem i pięknym wyglądem. Marzenia o gładkich udach staną się wkrótce rzeczywistością.

Aby dowiedzieć się więcej na temat stosowania kosmetyków i suplementów diety Dr. Nona skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci dostosować Twój indywidualny program do walki z cellulitem, tak aby był jeszcze bardziej skuteczny!

I na koniec – pamiętajmy! Najważniejsza jest nasza silna wola oraz chęć pozbycia się cellulitu raz na zawsze! Chwilowe rozwiązania na pewno nie będą skuteczne – jeśli uda Ci się zniwelować tę nieestetyczną dolegliwość nie wracaj do dawnych nawyków i nie rezygnuj z codziennej pielęgnacji! Nie pozwól, aby Twoja ciężka praca i wyrzeczenia poszły na marne – bo cellulit jak bumerang – wraca, gdy chociażby na chwilę stracimy czujność.


Źródła:

  1. 1.Błaszczyk-Kostanecka M, Wolska H (red.). Dermatologia w praktyce. PZWL-Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2006.
  2. 2.Goldman M.P., Hexel D. Cellulite PATHOPHYSIOLOGY AND TREATMENT Second edition. Informa Healthcare, New York, 2010.
  3. 3.Martini M.C., Placek W.: Kosmetologia i Farmakologia Skóry. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007.
  4. 4.Pugliese PT. The pathogenesis of cellulite: a new concept. J Cosmet Dermatol 2007, 6 (2): 140-142.
  5. 5.Załęska-Żyłka I. Cellulit jako problem medyczny [w:] Probl Hig Epidemiol 2008, 89(4): 487-491
  6. 6.Howard Murad – Precz z cellulitem – Howard Murad M.D. 2005 [6]; 41-78