Amerykańscy lekarze polecają suplementy i sami je biorą

Jeśli masz pytanie dotyczące odżywiania, najlepszym źródłem informacji powinien być lekarz rodzinny, który zna twój stan zdrowia. Rzeczywistość jest jednak taka, że lekarze w trakcie swoich kilkuletnich studiów mają zaledwie kilka godzin wykładów o żywieniu człowieka. Można by oczekiwać, że produkty, które pobiera się do wnętrza ciała co najmniej 3 razy dziennie powinny interesować profesjonalistów medycznych, ponieważ muszą mieć istotny wpływ na zdrowie. Ale obfita literatura medyczna (inspirowana i finansowana głównie przez firmy farmaceutyczne), którą są bombardowani lekarze powoduje, że mają oni naturalną skłonność do zajmowania się głównie lekami. Dodatkowo, sprzedawcy leków dają lekarzom mnóstwo darmowych „próbek”. To wszystko pracuje przeciwko przemysłowi spożywczemu, któremu trudno jest nawiązać bliższą współpracę z głównym nurtem medycyny.

Często ostatnio słyszane opinie lekarzy o suplementach brzmiały tak: “nie zaszkodzą, ale i nie pomogą”, “dużo kosztują, a wszystko i tak znajdzie się w moczu”, “wszystko, czego potrzebujesz zapewni ci zbilansowana dieta”.

Jednak, ile osób w ogóle wie co to jest „zbilansowana” dieta? Ilu zwykłych ludzi rzeczywiście taką dietę stosuje? W tej sytuacji zaskakujące okazały się wyniki sondażu przeprowadzonego w USA jesienią 2007 r. przez CRN (Council for Responsible Nutrition): 3/4 amerykańskich lekarzy poleca swoim pacjentom suplementy diety. Ale nie tylko, lekarze biorą suplementy w trosce o swoje własne zdrowie. Cyfry są wymowne: 72% lekarzy i 89% pielęgniarek poleca witaminy, minerały czy suplementy zawierające składniki roślinne do spożywania regularnie, okazjonalnie lub sezonowo. Jest logiczne, że ci, którzy używają suplementów mogą je polecać. Jednak większość z 28% grupy lekarzy, którzy osobiście ich nie używają – też je poleca swoim pacjentom uważając, że jest to korzystne dla zdrowia. O co więc chodzi? Jest wyraźny rozdźwięk pomiędzy opiniami establishmentu medycznego, często sponsorowanego przez firmy farmaceutyczne, który nie poleca suplementacji oraz praktyką samych lekarzy. A może lekarze lepiej wiedzą, co jest korzystne? Może oni naprawdę wiedzą jak się leczyć? – pyta Sofroniou.

Więcej o tym szeroko komentowanym badaniu można się dowiedzieć z wywiadu, którego udzieliła (15.11.2007, dla NutraIngredients) vice-prezes CRN Judy Blatman.
Badanie dla CRN wykonała firma Ipsos-Public Affairs z udziałem 1177 przedstawicieli służby zdrowia (300 lekarzy pierwszego kontaktu, 299 lekarzy specjalistów, 277 licencjonowanych pielęgniarek) w październiku 2007 r.

Przemysł ciągle skarżył się, że istnieje pewien dystans pomiędzy suplementami diety, a tzw. głównym nurtem medycyny. Jednak badania pokazują, że nie jest to prawda; suplementy są mocno usadowione w głównym nurcie. Kluczowym problemem jest teraz komunikacja, przekaz informacji dotyczących suplementów, a także szkolenie profesjonalistów. Służba zdrowia, czyli lekarze i pielęgniarki, powinni więcej mówić pacjentom o korzyściach z suplementowania. W USA 68% dorosłych bierze jakiś suplement, ale czyni tak aż 72% lekarzy i 89% pielęgniarek, a więc znacznie więcej niż średnia. „Profesjonaliści związani z medycyną mają znacznie więcej pytań i wątpliwości, ale i tak pod koniec dnia biorą swoją dawkę suplementów” – mówi pani Blatman. Dla niej, podobnie jak dla Petera Sofroniou, najbardziej zaskakujące było, że 72% lekarzy bierze suplementy, ale aż 85% poleca je swoim pacjentom. Prawdopodobnie polecają preparaty, które im samym nie są aktualnie potrzebne, ale mogą być korzystne w specyficznych sytuacjach zdrowotnych ich pacjentów.

Pani Batman uważa, że przemysł produkujący suplementy diety powinien się bardziej angażować w dyskusje ze środowiskiem medycznym, na zasadach partnerstwa z instytucjami akademickimi, również inspirując badania naukowe. Celem tej działalności powinno być dalsze zbliżenie przemysłu do problemów ochrony zdrowia.
CRN zaangażowała się w trzyletnią kampanię “Życie… suplementowane”, skierowaną do konsumentów suplementów diety.
Chcemy pokazać - mówi pani Blatman – że korzystanie z suplementów jest integralną częścią zdrowego stylu życia, podobnie jak gimnastyka i dobrze zbilansowana dieta”.

Przygotowanie i tłumaczenie fragmentów - prof. Iwona Wawer (KRSiO)

Źródło: Krajowa Rada Suplementów i Odżywek