Karmienie piersią – najbardziej naturalny sposób żywienia maluszka

a

Każda młoda mama słyszy, iż karmienie piersią to podstawa, bo mleko matki to najzdrowszy i najlepszy pokarm dla jej nowonarodzonej pociechy. Powtarzają to wszyscy – lekarze, specjaliści w mediach, rodzina, bardziej doświadczone przyjaciółki czy koleżanki z pracy. Zwykle to twierdzenie przyjmujemy za pewnik – bo tyle osób nie może się mylić. I tak jest! Jednak warto zagłębić się nieco w temat i dowiedzieć, co właściwie sprawia, że matczyny pokarm jest taki dobry, a karmienie piersią przynosi obopólne korzyści – dla mamy i maluszka. Zapraszamy do lektury – zwłaszcza młode mamy!

a

Mleko matki – najlepszy pokarm na świecie

Jeśli karmisz piersią, to na pewno wiesz, droga mamo, jak bardzo ten etap jest ważny dla rozwoju Twojego dziecka. Kiedy niemowlę przychodzi na świat, to przez kilka pierwszych miesięcy jego organizm bardzo szybko się rozwija – to czas kluczowy, bo zmiany jakie możesz obserwować (a także te niewidoczne – zachodzące w każdej komórce drobniutkiego ciałka) nigdy więcej nie będą tak intensywne! Jeśli wszystkie te skomplikowane procesy mają przebiegać bezproblemowo potrzebne jest paliwo – a więc niezbędne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Mleko matki zawiera ponad 200 cennych substancji  m.in.: węglowodany, białka, tłuszcze, składniki mineralne i witaminy, a także przeciwciała i probiotyki – pokarmy sztuczne pozostają pod tym względem daleko w tyle! To mówi samo za siebie! W czym jeszcze matczyne mleko góruje nad pokarmem z butelki?

  jest lekkostrawne i w pełni przyswajalne, rzadziej powoduje wzdęcia i kolki;

✓  nie wywołuje u dziecka reakcji nadwrażliwości, w porównaniu z np mlekiem krowim minimalizuje ryzyko rozwinięcia się alergii pokarmowej;

✓  dzięki obecności naturalnych substancji odpornościowych zmniejsza ryzyko infekcji;

✓  w pełni pokrywa zapotrzebowanie organizmu niemowlaka przez pierwszych 6 miesięcy – oczywiście, jeżeli Twoja dieta jest prawidłowa.

a

Karmienie piersią, laktacja a dieta mamy karmiącej

a

Jeśli karmisz piersią, to z pewnością wiesz, że powinnaś bardzo uważać na swoją dietę. Oczywiście w żadnym wypadku nie chodzi tutaj o restrykcyjny dobór produktów żywnościowych, ani też o odmawianie sobie wszystkiego – wręcz przeciwnie – im twoja dieta w trakcie karmienia będzie bogatsza, tym mniejsze ryzyko pojawienia się niedoborów witaminowo-mineralnych – u ciebie i dziecka. Dobrze zbilansowana i zarazem urozmaicona dieta wydaje się kluczem do sukcesu – jednak zawsze uważnie obserwuj jak reaguje na nią malec. Jeśli wprowadzasz nowe produkty, rób to stopniowo – po jednym, w kilkudniowym odstępie. W razie pojawienia się jakichkolwiek niepokojących objawów – jak bóle brzuszka, wysypka, zaparcia lub biegunki – na kilka dni odstaw podejrzany produkt i przyglądaj się czy symptomy nie ustępują. Dzięki temu będziesz wiedziała jakie produkty wykluczyć z diety, aby uniknąć niechcianych reakcji ze strony organizmu maluszka. Co więcej – zwracaj uwagę na to, aby przygotowywane posiłki były lekkostrawne – najlepiej ciepłe i gotowane. Nie doprawiaj zbyt mocno i staraj się, aby  słodycz posiłków była naturalna – pochodząca z warzyw i owoców, a nie dodatku cukru!

Nie zapominaj także, że teraz, kiedy jesteś mamą karmiącą potrzebujesz trochę więcej energii niż dotychczas (około 500-1000 kcal na dzień w zależności od trybu życia) – jeśli będziesz jeść za mało możesz wciąż wytwarzać mleko, które zaspokoi apetyty maleństwa, jednak odbędzie się to kosztem Twojego zdrowia! W gorszym wypadku mogą pojawić się problemy z laktacją. Jeśli już ich doświadczasz, koniecznie przyjrzyj się swojej diecie – krótka ściąga na temat tego, co w diecie powinno się znajdować, a co z niej wykluczyć kiedy pojawią się problemy z laktacją znajduje się poniżej.

a

Dla prawidłowej laktacji będą pomocne:

  • niewielkie ilości jaj, chude mięso, świeże ryby, masło klarowane – najlepiej, aby były to produkty ekologiczne.
  • nabiał, który jest bogaty w wapń i fosfor (twaróg, kefir, jogurt, twardy ser, mleko)
  • ciemnozielone, żółte i pomarańczowe warzywa
  • kasza jaglana, jęczmień, ryż, szarłat
  • mogą być warzywa strączkowe, tylko gotowane z algami, kminkiem lub imbirem (działanie pro-trawienne)
  • orzechy, migdały, pestki
  • płyny (w tym przegotowana woda) – przyjmuj je regularnie każdego dnia
  • herbatka Gonseen – 1 saszetka na 1 litr gorącej przegotowanej wody, pić 1-2 szklanki dziennie z mlekiem lub herbatka z kopru włoskiego
a

…a tych produktów raczej unikaj:

  • produkty, które mogą wywoływać u niemowlaka alergię, rozwolnienie (owoce cytrusowe, miód, tłuste mięso, kapusta, groch, fasola, itp.);
  • produkty, które nadają mleku nieprzyjemny zapach (kalafior, cebula, czosnek)
  • leki na bazie kamfory, środki uspokajające i nasenne, środki przeciwbólowe i hormonalne, antybiotyki, środki moczopędne i wywołujące rozwolnienia
  • używki – kawa i mocna, czarna herbata, alkohol (w tym piwo), tytoń
  • mięta, kwaśne produkty obniżające poziom laktacji
  • smażone mięsa
a

Możesz także zwrócić się w stronę naturalnej suplementacji – w problemach z laktacją sprawdzą się doskonale poniższe produkty Dr Nona:

  • Gonseen – 1 saszetka na 1 litr gorącej przegotowanej wody, pić 1-2 szklanki dziennie z mlekiem
  • Dakseen – 1-2 płytki dziennie obficie popijając wodą (nie mlekiem)
  • Soupseen – 1 saszetka na 1 kubek gorącej przegotowanej wody

Nie zapominaj także, że to nie tylko dieta decyduje o tym czy wytwarzasz odpowiednią ilość mleka – równie ważny jest Twój stan psychiczny. Dlatego też staraj się prowadzić spokojny tryb życia, nie przemęczaj się, dużo wypoczywaj, wysypiaj i unikaj niepotrzebnych stresów.

Niestety – nieprawidłowa laktacja, to nie jedyny problem z jakim być może – jako młoda mama – będziesz musiała się zmierzyć. Początki karmienia bywają trudne i zanim opanujesz – tę wbrew pozorom – skomplikowaną sztukę możesz popełniać błędy. Na pocieszenie możemy powiedzieć, że zazwyczaj nie są one poważne. Jednak warto wiedzieć jak im zapobiegać – a gdy nie uda się ich uniknąć – jak wspomagać swój organizm w szybszej regeneracji i leczeniu.

a

Pierwsze problemy – jak je przetrwać i jak sobie z nimi radzić?

a

Początkowe problemy z karmieniem piersią wynikają zazwyczaj z nieprawidłowego przystawiania dziecka do piersi. Ten problem szybko można skorygować, jednak w praktyce bywa tak, że jeden problem prowadzi do następnego. Nieprawidłowe przystawianie bobasa do piersi może przyczyniać się do bolesności i pękania brodawek, słabego opróżniani piersi, a nawet zastoju pokarmu – konsekwencją takiego stanu rzeczy może być nawet zapalenie  piersi.

a

BOLESNOŚĆ I PĘKANIE BRODAWEK

Z tym problemem zmagają się młode mamy przede wszystkim w pierwszych dniach karmienia piersią. Jeżeli zachowujesz wszystkie zasady prawidłowego karmienia malucha, ból powinien szybko zniknąć. Jeżeli się utrzymuje może to wynikać ze złego uchwycenia brodawki – skoryguj sposób karmienia:

  • wkładaj maluchowi do buzi cały sutek, razem z otoczką; ważne jest także abyś podnosiła niemowlę do piersi, a nie nadwyrężała jej poprzez przyciąganie do niemowlaka;
  • staraj się aby czas karmienia nie przeciągał się zanadto – optymalnie będzie jeśli wyniesie 15-20 minut, 30-40 minut to górna granica, której lepiej jest nie przekraczać
  • przed i po karmieniu przecieraj sutki  Płynem do płukania jamy ustnej;
  • jeżeli pojawią się pęknięcia – przykładaj na nie Kompresy z Wody z Morza Martwego – na 5 do 7 minut
  • codziennie smaruj sutki Kremem dynamicznym lub Balsamem Solaris

Wszystkie wymienione powyżej preparaty są całkowicie bezpieczne dla niemowlaka, a na dodatek odznaczają się właściwościami zapobiegającymi pleśniawce.

a

NAWAŁ LUB ZASTÓJ POKARMU

Na początku  okresu karmienia – między 3 a 5 dobą po porodzie może pojawić się nadprodukcja pokarmu zwana nawałem. Piersi są wówczas przepełnione mlekiem – twarde, cieżkie i napięte. czasem towarzyszy temu dyskomfort i gorąco. Nawał pokarmu może występować także kiedy miałaś w karmieniu przerwę dłuższą niż zazwyczaj, lub gdy maluch nie opróżnia dobrze piersi.

Podobne objawy dotyczą zastoju pokarmu w piersi – jednak o ile w pierwszym wypadku mleko swobodnie wypływa, tak w tym drugim pojawiają sie z tym problemy. Jeśli nie zaczniesz działać w takiej sytuacji możesz doprowadzić nawet do zapalenia piersi.

Co możesz zrobić?

Nawał:

  • ogranicz ilość płynów (nie więcej niż 1 litr dziennie) – co pozwoli przejściowo zmniejszyć laktację; mozesz sięgnąć także po napar z szałwii
  • jedz cytryny i żurawiny
  • wykonuj masaż piersi ruchami okrężnymi
  • na 4-5 dni wyklucz z diety produkty tłuste i zawierające białko (ser, orzechy, itp.)

Zastój:

  • zgłoś się do osoby, która pomoże wykonać ci fachowy masaż miejsca zastoju z użyciem Kremu Dynamicznego Dr Nona
  • pij jak najwięcej płynów
  • zachęcaj malucha do jak najczęstszego ssania piersi
  • po karmieniu przyłóż do piersi zbite liście schłodzonej w lodówce kapusty
  • unikaj stresu i odpoczywaj

a

ZAPALENIE GRUCZOŁU SUTKOWEGO

Czasami zdarza się, że nieprawidłowo leczone uszkodzenie sutków lub zastój może prowadzić do rozwoju zapalenia piersi. W takiej sytuacji będziesz prawdopodobnie czuć się osłabiona i przemęczona, pojawia się bóle mięśniowe, a Twój organizm zareaguje podwyższoną  temperaturą (powyżej 38° C). Twoje piersi w tej sytuacji staną się zaczerwienione, twarde i tkliwe. Ta sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji!

Co możesz zrobić?

  • wykonuj masaże z użyciem Kremu Dynamicznego
  • pij Gonseen (1 saszetka na 0,5 litra gorącej przegotowanej wody – pić 1 szklankę dziennie)
  • przyjmuj Okseen – po 2 kapsułki rano
  • wykonuj przeciwzapalne okłady z kapusty na zmianę z okładami z roztworu czystej wódki i soli dr nona (1 łyżeczka soli na 100 ml wódki) na 2 godziny
  • smaruj piersi Kremem Dynamicznym bądź Balsamem Solaris – 2 razy dziennie
  • jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie w ciągu doby – zgłoś się do lekarza!

A

ROPIEŃ PIERSI

Ekstremalną i – na szczęście – nie częstą sytuacją jest ropień w piersi – to powikłanie nieprawidłowego leczenia uszkodzeń brodawki, zastojów lub zapalenia piersi.  Ropień powoduje silny obrzęk zmienionej chorobowo piersi, pojawia się ból, wysoka temperatura, a w piersi gromadzi się ropa.

Co możesz zrobić?

  • natychmiast przerwij karmienie chora piersią – pokarm odciągaj
  • nakładaj kompresy z roztworu czystej wódki i Kwartetu Soli firmy „Dr.Nona”  na 2 godziny oraz smaruj Kremem Dynamicznym bądź Balsamem Solaris – 2 razy dziennie
  • pij Gonseen (1 saszetka na 0,5 litra gorącej przegotowanej wody – wypić w ciągu dnia)
  • przyjmuj Okseen – 5 kapsułek rano
  • jeżeli objawy utrzymują się powyżej 24 godzin, skontaktuj się z lekarzem.

Stosowanie Gonseen i Okseen przy powyższych dolegliwościach jest niezbędne – obydwa preparaty pomagają niwelować negatywne oddziaływanie wysokiej temperatury na organy wewnętrzne i ogólne samopoczucie. Umożliwiają również karmienie piersią, co nie jest możliwe przy stosowaniu antybiotyków.

a

Karmienie piersią – zalety dla mamy i dzidziusia

a

Karmienie piersią – choć każda mama może odbierać to trochę inaczej – to stan wyjątkowy. To chwila kiedy między Tobą, a twoim dzieckiem nawiązuje się cudowna nić porozumienia, uczycie się siebie nawzajem, oboje czerpiecie wiele radości i satysfakcji. To magia w najczystszej postaci, czas bliskości, czułości i miłości – choć czasem może nie być łatwo, to warto się przemęczyć, aby doświadczyć tej magii osobiście!