Błoto znad Morza Martwego to prawdziwa perełka wśród naturalnie występujących kosmetyków. Śmiało można powiedzieć, iż w jego składzie występuje prawie cała tablica pierwiastków, m.in.: magnez, krzem, glin, wapń, potas, fluor, brom, żelazo i wiele innych.

Historia błota jest niemal tak długa, jak historia samego Morza Martwego. Na jego dnie przez wieki tworzyła się warstwa osadowa iłów o grubości 100 metrów. W ich składzie jest około 45% soli , 5% biomasy i 50% wody.

Tak jak w przypadku soli, tak i tu ciężko by szukać drugiej takiej substancji w przyrodzie. Jego wyjątkowy skład sprzyja leczeniu wielu chorób i wielu zabiegom upiększającym. To wszystko w połączeniu z unikalnym powietrzem, wodą i solami daje niesamowity zastrzyk nowych sił witalnych, zdrowia i pozytywnej energii.

Wydobywane z Morza Martwego błoto jest wręcz nieocenione przy leczeniu wszelkich chorób skórnych. Najlepiej zastosować je w terapii leczenia: łuszczycy, egzemy, alergii skórnych, łojotoku, stanu zapalnego, wyprysków i podrażnień. Wspaniałe działanie błota na całą skórę to nie wszystko. Ma także właściwości kosmetyczne, często wykorzystywane w profesjonalnych salonach SPA. Błoto normalizuje funkcje skóry, oczyszcza ją, usuwa obumarłe komórki i obniża wydzielanie gruczołów łojowych.

Ponadto daje cudowne efekty w leczeniu wszelkich dolegliwości pourazowych, stanów zapalnych i poinfekcyjnych, chorób układu kostnego i mięśniowego, płuc, chorób ginekologicznych i innych. Oprócz działania powierzchownego ma również bardzo dobry wpływ na organy wewnętrzne.