Gwiazdy kochają Morze Martwe!

Zima nadchodzi wielkimi krokami – już tylko kilka dni zostało do jej kalendarzowego rozpoczęcia! Pogoda grymasi, dni są coraz krótsze, a noce mroźniejsze. To okres, gdy wielu z nas marzy o ucieczce – choćby na kilka dni – w jakieś ciepłe miejsce, aby podładować akumulatory i  z werwą wkroczyć w kolejny rok! Tylko gdzie? Jest wile alternatyw, jedną z nich jest najbogatsze w minerały – Morze Martwe.

Top-modelka Bar Rafaeli; źródło: nydailynews.com

 

Szukając wskazówek najlepiej obserwować celebrytów – oni jako pierwsi wiedzą, co w trawie piszczy, do jakich miejsc udać się na wypoczynek, a które lepiej omijać szerokim łukiem. My zrobiliśmy to za Was! I już wiemy – od jakiegoś czasu bezkonkurencyjna jest Jordania i region Morza Martwego! Dlaczego? Bo to jedyne miejsce na Ziemi, gdzie wypoczynek łączy się z aktywną pielęgnacją zdrowia i urody! Unikalny mikroklimat zbawiennie wpływa na cały organizm, a bogata w składniki odżywcze woda i błoto Morza Martwego słyną ze swych właściwości upiększających! Nie bez kozery nazywa się je największym, naturalnym SPA na świecie!

Które królowe korzystały już w przeszłości, a które gwiazdy dziś uwielbiają Morze Martwe?

Przed wiekami można było tam spotkać legendarną królową Sabę i posągowo piękną Kleopatrę – bezsprzecznie celebrytki swoich czasów. Dzisiaj coraz częściej pielgrzymują tam gwiazdy kina i muzyki. Wymienić możemy chociażby wiecznie młodą piosenkarkę Madonnę; zawsze elegancką trendsetterkę – Victorię Beckham; znaną ze swej nietuzinkowej urody i talentu aktorskiego Julianne Moore; szaloną i słodką Charlotte York z „Seksu w wielkim mieście” – czyli Kristin Davis, a także przepiękną, nieschodzącą z okładek top-modelkę – Bar Rafaeli. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani możemy dorzucić gwiazdy serialu “Dr. House” – Omar’a Epps’a i Jesse Spencer’a, a także Susan Sarandon, Jodie Foster, Sylvestra Stallone, Jane Fonda – prawdziwa śmietanka towarzyska wzgórz Hollywoodu!

A czy polscy celebryci też jeżdżą nad Morze Martwe?

A nasze rodzime gwiazdy? Sekrety Morza Martwego odkrywała w tym roku niestrudzona podróżniczka – Martyna Wojciechowska, bywalcem tamtejszych plaż jest Jan Nowicki, a jego walory prozdrowotne docenił ostatnio kontrowersyjny muzyk – Michał Wiśniewski, obwieszczając na swoim blogu, iż jedzie leczyć tam…łuszczycę.

I choć celebryci nie zawsze świecą przykładem – wiemy, że w kwestii podróży i sposobów na urodę możemy im zaufać. To w końcu oni wyznaczają współczesne kanony piękna!

Jeżeli zastanawiacie się, czy grudzień to odpowiednia pora na takie wojaże, to podpowiadamy, że sezon plażowy trwa tam przez cały rok! I chociaż noce są chłodniejsze, niż w okresie letnim, to w dzień temperatura nie spada poniżej 20°C, a ciepłota wody utrzymuje się na poziomie 19°C. Zresztą wystarczy spojrzeć na zdjęcie obok, aby się przekonać – zostało wykonane zaledwie tydzień temu!

A dla tych, którzy na podróże nie mogą sobie pozwolić polecamy: relaksującą kąpiel z solami oraz fantastyczną maseczkę błotną – namiastkę Morza Martwego we własnym domu!

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat jego cudownych właściwości zajrzyjcie tutaj.

Tutaj dowiecie się więcej o Klimatoterapii nad Morzem Martwym, a tutaj o jego dobroczynnym wpływie na łuszczycę.

Polecamy!